Urzad Gminy w Ciepielowie

Niedziela, 19 Sierpnia 2018 roku,  do końca roku zostało  135 dni, imieniny: Bolesław, Emilia, Jan, Julian









Bohaterowie mieszkali w naszej gminie

"Niewiele jest takich miejsc na świecie, w których mieszkali bohaterowie"
minister Kancelarii Prezydenta RP Ewa Junczyk - Ziomecka

7 grudnia w Publicznym Gimnazjum w Ciepielowie w odbyło się spotkanie z młodzieżą gimnazjalną naszej gminy z okazji rocznicy mordu jakiego 67 lat temu Niemcy dokonali na Polakach za ukrywanie Żydów.
Spotkanie było kontynuacją współpracy naszej gminy z Kancelarią Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Przed premierą filmu "Historia Kowalskich", wójt gminy spotkał się właśnie w Kancelarii Prezydenta RP z panią minister Ewą Junczyk - Ziomecką w sprawie nadania odznaczeń pośmiertnych dla rodzin Kowalskich, Obuchiewiczów, Kosiorów i Skoczylasów, które zginęły w roku 1942. Wówczas to, padła propozycja przeprowadzenia spotkania i dyskusji z młodzieżą naszej gminy w rocznicę mordu, która przypadła 7 grudnia. Tak też się stało i po telefonicznych ustaleniach doszło do spotkania.
O godzinie 11, w wypełnionej po brzegi sali gimnastycznej ciepielowskiego gimnazjum, rozpoczęła się projekcja filmu przygotowanego przez Kancelarię Prezydenta. Film o sprawiedliwych, między innymi o Irenie Sendlerowej, wprowadził zebranych w klimat, tamtych, jakże bolesnych i strasznych czasów okupacji niemieckiej. Film przedstawiał sytuację w jakiej znaleźli się Polscy Żydzi oraz heroizm ratujących ich Polaków. Po projekcji filmu, zebranych przywitała dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych pani Elżbieta Giemza. W pierwszej kolejności przywitała zaproszonych gości w osobach: panią minister, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewę Junczyk - Ziomecką, kapelana Prezydenta RP księdza Romana Indrzejczyka, panią Janinę Różecką - sprawiedliwą wśród narodów świata oraz panią Bożenę Opiołę dyrektora Biura Inicjatyw Społecznych w Kancelarii Prezydenta RP. Następnie pani dyrektor powitała pana wójta, przewodniczącego rady gminy wraz z radnymi i sołtysami gminy Ciepielów, członków związku kombatantów, proboszcza parafii Ciepielów księdza Stanisława Sławińskiego, członków pomordowanych rodzin Kowalskich, Skoczylasów i Kosiorów, mieszkańców gminy, dyrektorów placówek oświatowych, grono pedagogiczne zespołu placówek oświatowych oraz uczniów Publicznego Gimnazjum.
Następnie głos zabrał wójt gminy Artur Szewczyk "Spotkaliśmy się dzisiaj w Publicznym Gimnazjum w Ciepielowie, by wspólnie porozmawiać w rocznicę tych jakże bolesnych i smutnych wydarzeń sprzed 67 lat. To tutaj na naszej ziemi w czasie wojennej okupacji, 33 Polaków, mieszkańców naszej gminy i nigdy nie policzona dokładnie liczba Żydów, także mieszkańców naszej gminy, zginęła z rąk niemieckich oprawców - zginęli w najgorszy z możliwych sposobów - spaleni żywcem. Była to jka dzisiaj wszyscy wiemy, akcja Niemców stanowiąca ukaranie tych Polaków, którzy pomimo zakazów, a pamiętajmy, że był to czas wojny, zawieruchy, biedy, cierpienia i łez, pomimo niemieckich zakazów - narażając swoje życie i życie swoich rodzin pomagali przeżyć swoim niedawnym sąsiadom - Żydom. W dniu 6 i 7 grudnia 1942 roku na terenie dwóch miejscowości naszej gminy, Rekówki i Starego Ciepielowa oddział niemiecki przeprowadził straszliwą zbrodnię na bezbronnych mężczyznach kobietach i niestety na wielu, wielu dzieciach. Dzisiaj doświadczeni i pełni wiedzy, którą chociażby przyniosła nam niedawna projekcja telewizyjna filmu "Historia Kowalskich", możemy dzięki obecnym na sali świadkom tych wydarzeń, a także ekspertom porozmawiać o czasach holokaustu, relacjach Polsko - Żydowskich i czasie okupacji II wojny światowej. Mam nadzieję, że nasza młodzież na długo zapamięta dzisiejsze spotkanie i wyciągnie z niego daleko idącą naukę i wnioski na przyszłość".
Jako pierwsza z zaproszonych gości głos zabrała pani minister z Kancelarii Prezydenta RP pani Ewa Junczyk - Ziomecka. Pani minister swoje wystąpienie skierowała do młodzieży, z którą jak podkreśliła należy najwięcej rozmawiać, aby to młodzi ludzie wiedzieli o przeszłości jak najwięcej, aby w przyszłości nie popełniali błędów takich jakie miały miejsce w okresie II wojny światowej. Pani minister skierowała do młodzieży pytania: Czy wywiecie co to był holokaust?, eksterminacja ?, Czy znacie, czy rozmawialiście kiedyś z jakimś bohaterem?
Holokaust, eksterminacja Żydów to działanie Niemców w czasie wojny zmierzające do całkowitej zagłady Żydów. W tym celu Niemcy tworzyli getta, czyli wyodrębnione dzielnice miast, ogrodzone wysokim murem, gdzie umieszczali Żydów. Stamtąd wywożono ich na śmierć do obozów zagłady wprost do krematoriów. W Polsce Niemcy utworzyli najwięcej obozów zagłady, ponieważ przed wojną najwięcej Żydów mieszkało właśnie w Polsce, tj. około 3,5 miliona, 10% wszystkich Polaków. Żydzi z rozkazu Hitlera ginęli całymi rodzinami, mężczyźni, kobiety i dzieci, wszyscy ludzie wyznania mojżeszowego. Ginęli dlatego, że różnili się od innych. Czy wiecie kto to jest Żyd?, na to pytanie pani minister, padła odpowiedź z sali, że są to ludzie inne wiary niż chrześcijanie. Tak właśnie jest, wszyscy jesteśmy jak podkreślał nasz Papież Polak Jan Paweł II, dziećmi pochodzącymi od jednego Boga. Wszyscy wierzymy w prawdy wiary Starego Testamentu, my Chrześcijanie wierzymy w Chrystusa jako Zbawiciela w Nowym Testamencie. Żydzi w prawdy Nowego Testamentu już nie wierzą, i to ich różni od Chrześcijan. Za tą inną wiarę, inny styl ubierania, Hitler kazał ich wszystkich zgładzić.
Wy młodzi ludzie mieszkacie w miejscowości, która w historii odegrała bardzo dużą rolę. To u was bowiem mieszkali w jednym miejscu ludzie różniący się od siebie, Polacy i Żydzi, wszyscy jednakże byli obywatelami Rzeczypospolitej. Było to z pewnością ciekawe miejsce, w którym mieszkańcy chodzili do różnych kościołów, obchodzili różne święta, odmiennie ubrani. Wszyscy jednak żyli w swego rodzaju symbiozie, uzupełniali się nawzajem, tworząc jedną społeczność. I wówczas w 1939 roku wybucha wojna, w której Hitler dzieli tą społeczność. Jednych każe zlikwidować natychmiast, drugich zlikwiduje później. Wprowadza się zakazy pomagania, ukrywania Żydów. Za jakąkolwiek pomoc każe się śmiercią. Ale nie wszyscy się na to zgadzają, są tacy ludzie, którzy pomimo wszelkich zakazów wyciągają rękę i nie zgadzają się na śmierć swoich dotychczasowych znajomych Żydów. To byli wspaniali ludzie, prawdziwi bohaterowie. Wiedząc, że za udzielaną pomoc groziła śmierć, nie ulękli się. Bohater to taki człowiek, który stanął w obronie drugiego człowieka i zapłacił za to życiem. Powinniście być z nich dumni. Niewiele jest bowiem takich miejsc w Polsce, w Europie, na całym świecie, w których mieszkali prawdziwi bohaterowie. Oni mieszkali u was w gminie Ciepielów, w Rekówce i Starym Ciepielowie. Jeżeli ktoś was spyta skąd jesteście, zawsze mówcie, że mieszkacie w miejscu, gdzie mieszkali prawdziwi bohaterowie.
Czy natomiast dziś można być bohaterem?, czy bohaterem można być tylko w czasie wojny? Wy młodzi ludzie także możecie być małymi bohaterami, bo bohaterskość to wasze czyny na co dzień. W szkole na boisku, zamiast śmiać się z tego, że wasi koledzy są grubi, biedni, źle ubrani, noszą okulary, mają inny kolor włosów, są słabsi, po prostu różnią się od innych - powinniście za każdym razem wbrew innym podać im rękę, pomóc im. Wtedy robicie czyny bohaterskie. Zasługujecie na miano bohaterów. Abyście jednak na własne oczy zobaczyli prawdziwego bohatera przedstawię wam panią Janinę Różycką, która tak jak mieszkańcy waszej gminy, którzy jako bohaterowie zginęli w II wojnie światowej ona pomagała Żydom w czasie okupacji i w związku z tym otrzymała tytuł sprawiedliwej wśród narodów świata.
Pani Janina Różycka, sprawiedliwa wśród narodów świata, przedstawiła młodzieży swoją historię z okresu II wojny światowej. Była wówczas młodą dziewczyną, zdała maturę. W domu w którym mieszkała wraz z matką, ojciec niestety zginął w Katyniu, oprócz tajnych wykładów, magazynu broni użytej później w Powstaniu Warszawskim, ukrywali również małego chłopca siedmioletniego Piotrusia. Piotruś był dzieckiem żydowskim, które przemycono z warszawskiego getta. Pani Janina opowiadała, jak żył Piotruś, któremu nie wolno było całymi dniami, tygodniami, miesiącami, wychodzić z pokoju, mógł tylko czytać. Nie mógł opuszczać pokoju, bo gdyby się wydało, że ukrywa się w domu pani Janiny to wszyscy zostali by rozstrzelani. Ona sam jako już studentka medycyny wraz z innymi młodymi warszawiakami pracowała w gettcie. Widziała jak traktowano tam Żydów, ich cierpienia, śmierć. Brała udział w Powstaniu Warszawskim, po którym to Niemcy kazali opuścić wszystkim Polakom Warszawę. Wówczas to jej matka, owinęła głowę małego Piotrusia bandażem umoczonym we krwi, tak aby nikt nie rozpoznał jego aryjskich rysów twarzy i szczęśliwie wyprowadziła go z Warszawy. Piotruś przeżył wojnę, a nawet odnalazł swoich rodziców, którzy także przeżyli. Po wojnie wyjechali do Izraela. Pani Janina za swoje czyny niesienia pomocy Żydom, została nagrodzona tytułem sprawiedliwy wśród narodów świata. Po pani Janinie głos zabrał kapelan Prezydenta RP ksiądz Roman Indrzejczak. Ksiądz przedstawił młodzieży historię z własnego dzieciństwa. Był małym chłopcem mieszkającym w miasteczku podobnym do Ciepielowa. W jego pamięci utkwiła scena, kiedy to Niemcy rozpoczęli wywózkę Żydów do obozu koncentracyjnego. Przy tej wywózce pomagali Niemcom Polacy. Jako chłopiec ksiądz nawet nie zdawał sobie sprawy co to znaczy. Co bowiem za znaczenie dla małego dziecka mogła mieć jakaś wywózka innych ludzi. W pamięci utkwiła mu jednak rozmowa z ojcem, który powiedział, że nie można dorosłego człowieka zmusić do robienia czegoś czego nie chce. Nie można zmusić człowieka do pomagania przy wywózce. Tak bowiem się mówi, że robimy coś nawet złego, bo nam się każe. Nie! Dorosłemu człowiekowi, który ma wykształcony rozum, nie można nic kazać. Nie można zmusić go do złego. A czy młody człowiek, dziecko wie czy musi daną rzecz zrobić? Od tego są rodzice by dobrze wybrać za niego. Pamiętajcie młodzi przyjaciele, że od was zależy czy będziecie dobrze wybierać w życiu!
W dalszej dyskusji głos zabrał pan Władysław Owczarek, który podziękował za pamięć o tych jakże tragicznych wydarzeniach. Pan Władysław przypomniał, że właśnie w odwecie za bestialstwo niemieckie, oddział Batalionów Chłopskich pół roku po grudniowych wydarzenia 1942 roku pomścił śmierć Polaków, rozbijając niemiecki posterunek w Ciepielowie.
Po zakończeniu spotkania przybyli z Warszawy goście otrzymali z rąk gimnazjalistów symboliczne wiązanki kwiatów jako dowód uznania i podziękowania za jakże wspaniała i pouczającą lekcję historii.
Następnie delegacja złożona z młodzieży, nauczycieli, rodzin pomordowanych oraz gości z kancelarii prezydenta, udała się na miejsce tragedii sprzed 67 lat. Delegacja odwiedziła Stary Ciepielów, gdzie panie Teresa Kowalczyk, Halina Stajniak, Agnieszka Kowalska, przypomniały historię swoich rodzin Kowalskich i Obuchiewiczów. Następnie udano się do Rekówki, gdzie przed domem, w którym rozegrała się kolejna tragedia grudnia 1942 roku, pan Marian Kosior z Rekówki naoczny świadek tych wydarzeń zrelacjonował zebranym moment spalenia żywcem całej rodziny. Trzecim miejscem, przy którym się zatrzymano to miejsce w którym do 1942 roku mieszkała rodzina Kosiorów. W Starym Ciepielowie, przy lesie ostatnią historię opowiedział pan Witold Chojak radny ze Starego Ciepielowa. Pan Witold opowiedział zebranym to co opowiadała mu jego matka, jak to Niemcy przyszli i za ukrycie dwóch Żydów spalili całą rodzinę wraz z całym domostwem. Jeden z dorosłych synów, który akurat spał w innym pomieszczeniu, zdołał uciec, niestety Niemcy go zauważyli i zastrzelili. Po tej opowieści, wszyscy udali się na ciepielowski cmentarz gdzie na grobie pomordowanych rodzin Kowalskich i Obuchiewiczów zapalono symboliczne znicze.
Pouczająca lekcja żywej historii dobiegła końca.






Dodano 10.12.2009



                                            powrót