Urzad Gminy w Ciepielowie

Poniedziałek, 23 Października 2017 roku,  do końca roku zostało  70 dni, imieniny: Ignacy,Marlena, Odilla, Roman, Seweryn, Teodor









Biała Szkoła 2015

W dniach 03.- 07. 02. 2015 roku przebywaliśmy na Białej Szkole w Beskidzie Sądeckim. W wycieczce uczestniczyło 25 osób z klas 4-6 i troje opiekunów pani Ania Grandos, pan Zbigniew Opalski oraz główny organizator pan Piotr Nowakowski. Dzięki hojności wielu sponsorów, kilka osób mogło pojechać płacąc mniejszą kwotę.

03.02.2015 r. (wtorek)
O godz.4:30 rano wszyscy uczestnicy wycieczki zebrali się na miejscu zbiórki i zgodnie z kolejnością wsiedliśmy do autokaru. Na miejsce dojechaliśmy o godz.11:35. Po wypakowaniu bagaży i przydzieleniu pokoi, pojechaliśmy do Mofety Tylicz. Zobaczyliśmy źródła wody, w której 95% to Co2, czyli dwutlenek węgla. Po powrocie do naszego domku, zjedliśmy obiad i pojechaliśmy na stok, gdzie dobieraliśmy sprzęt i obuwie. Zostaliśmy podzieleni na trzy grupy, zgodnie z umiejętnościami. Po trzech godzinach jazdy na nartach udaliśmy się na kolację, a następnie na spacer. Po powrocie pani Ania ogłosiła konkurs na najczystszy pokój. Poinformowała nas, że w ramach edukacji polonistycznej mamy napisać sprawozdanie z pobytu na Białej Szkole.

04.02.2015r. (środa)

Następnego dnia z samego rana wszyscy udaliśmy się na śniadanie. Później poszliśmy na stok „Tomek”, na którym spędziliśmy 3 godziny jeżdżąc na nartach z instruktorem. Następnie udaliśmy się na obiad do miejsca zakwaterowania. Po posiłku dostaliśmy propozycję, aby pójść zwiedzić replikę „Golgoty”. Zdania były podzielone, więc część osób poszła na stok, a część na „Golgotę”. Gdy jedna z grup jeździła w najlepsze, druga zobaczyła z bliska replikę. Wyglądem przypominającą kopiec z kamieni. Gdy musieliśmy wracać na kolację, wszyscy byli zadowoleni z udanego dnia. Opiekunowie powiedzieli nam, że kiedy skończymy jeść mamy zostać na miejscach. Po pewnym czasie, kierownik wycieczki poinformował, że za parę minut spotykamy się przed budynkiem, ponieważ idziemy do „Wiejskiej chaty” na kolejny posiłek. Po krótkim spacerku, doszliśmy na miejsce. W budynku każdy usiadł przy stole i zaczęliśmy składać zamówienia. Był też telewizor, na którym można było obejrzeć mecz siatkówki. Późnym wieczorem, kiedy wróciliśmy do domu, udaliśmy się do swoich pokoi.

05.02.2015r. (czwartek)

Podobnie jak w poprzednich dniach, dzień rozpoczęliśmy od wczesnego śniadania. Następnie ubraliśmy się w ciepłe stroje i pojechaliśmy zwiedzać Krynice Zdrój. Na początek kierownik pokazał nam piękne i zabytkowe domy. Przez przypadek udało nam się zobaczyć zawody saneczkarskie na torze powstałym przed I wojną światową. Później wjechaliśmy kolejką na Górę Parkową. Na szczycie można było zobaczyć wspaniałe widoki. Gdy zjechaliśmy z góry, poszliśmy do pomnika Nikifora Krynickiego, jednego z wielu malarzy zupełnie niedocenianych za życia, a następnie do jego muzeum. W budynku zobaczyliśmy dużo obrazów i krótki film. Mieliśmy też lekcję, na której dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji, np. kim był, jak żył i co robił Nikifor Krynicki. Po godzinie poszliśmy do Pijalni Wód i straganów z pamiątkami. Kiedy wróciliśmy do Tylicza wstąpiliśmy do sklepu. O godz.14:00 zjedliśmy obiad. Godzinę później wszyscy jeździli już na nartach. Po kolacji wybraliśmy się na nocne zwiedzanie Tylicza. Byliśmy przy źródle wody Tyliczanki oraz przy cerkwi. Widzieliśmy też lipę o podwójnych korzeniach. Całość zajęła nam godzinę.

06.02.2015r. (piątek)

Rano wszyscy ubrali się w ciepłe stroje narciarskie i poszli na stok. Po kilku godzinach jazdy, każdy był już zmęczony, więc udaliśmy się na odpoczynek do willi. Późnym popołudniem, ubrani w wizytowe stroje, pojechaliśmy na mecz siatkówki, w kategorii kobiet do Muszyny. Między sobą grały dwa kluby M.K.S Muszyna i Sopot Trefl. Cała grupa gorąco dopingowała Muszynie, a zdaniem wielu osób najskuteczniejszym kibicem był pan Zbigniew Opalski. Niestety wynik ostatecznie zakończył się 3 do 1w setach dla Sopotu. Wszyscy byli zawiedzeni przegraną klubu, na który liczyliśmy. Po 2 godzinach wyszliśmy z hali, a następnie udaliśmy się do karczmy na pizzę. Po posiłku około 9 wieczorem wróciliśmy do domku.

07.02.2015r. (sobota)

Nadszedł ostatni dzień pobytu. Po późnym śniadaniu, cała grupa zaczęła wynosić bagaże i pakować do autokaru. Następnie pojechaliśmy pod stok. Każdy zjechał kilka razy na „rozgrzewkę”, ponieważ miały odbyć się zawody. Zabawa była wyśmienita. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy. Kiedy zdaliśmy już sprzęt, pożegnaliśmy się instruktorami, poczuliśmy, że jeszcze nie wyjechaliśmy, a już tęskniliśmy za tym miejscem. Ze łzą w oku ruszyliśmy w drogę powrotną. Po pewnym czasie zatrzymaliśmy się na obiad. Podróż powrotna upłynęła spokojnie, to prawda, że do domu wraca się szybciej. Późnym wieczorem dojechaliśmy do NASZEGO CIEPIELOWA. Rodzice już na nas czekali.

Pobyt na Białej Szkole był wspaniałym przeżyciem. Nie było osoby, która nie byłaby smutna z powodu opuszczenia tak pięknych miejsc i jednocześnie szczęśliwa z powrotu do domu. Podczas pobytu dowiedzieliśmy się wielu rzeczy, których nikt nie zapomni. Kilku uczestników powiedziało, że już nie może doczekać się kolejnej BIAŁEJ SZKOŁY!!!
Bardzo dziękujemy naszym sponsorom: Fundacji H.M. „Pomoc, p. A. i K. Rogozińskim, p. K. i P. Dygasom, p. M. Wesołowskiemu, właścicielom karczmy „Saganek”, właścicielowi sklepu „Majka” w Lipsku, Bankowi Spółdzielczemu w Zwoleniu oraz Radzie Rodziców Publicznej Szkoły Podstawowej w Ciepielowie za okazane nam serce i wsparcie w realizacji naszych marzeń.

Dariusz Pietrzyk, uczeń kl. VIb




Dodano 03.03.2015




                                                                powrót