Urzad Gminy w Ciepielowie

Poniedziałek, 20 Stycznia 2020 roku,  do końca roku zostało  347 dni, imieniny: Dobiegniew, Fabian, Sebastian









Władysław Owczarek - ostatni dowódca Batalionów Chłopskich odszedł na wieczną wartę

Pułkownik Władysław Owczarek ps.„Bula”, ostatni dowódca Batalionów Chłopskich, zamieszkały Chotyze, gmina Ciepielów. Urodzony w Chotyzach 27.06.1918 roku, żonaty, żona Helena, troje dzieci. Działacz ruchu ludowego, partyzant, moralista. Członek, Organizacji Związku Żołnierzy BCH, Związku Sybiraków, Związku Emerytów i Rencistów, Związku Kombatantów RP i byłych Więźniów Politycznych. W okresie międzywojennym działacz młodzieżowy "Wici". Do Szkoły Powszechnej uczęszczał w Ciepielowie. W 1938 roku wstąpił ochotniczo do Marynarki Wojennej w Pińsku, gdzie na wodach Prypeci, pod granicą sowiecką pełnił na "Sierpniku" funkcję flagowego radiotelegrafisty. Po kapitulacji Polski został wywieziony do obozu w Asintrofie pod Smoleńskiem, następnie przekazany Niemcom. Ucieczka z pędzącego pociągu doprowadziła go z powrotem w rodzinne strony. W latach okupacji wojennej wychowawca chłopskich partyzantów. Jeden z organizatorów oddziału partyzanckiego "Ośka", który wszedł w skład Batalionów Chłopskich. Po śmierci swojego brata, pełnił w nim funkcję zastępcy szefa sztabu do spraw oświatowo - wychowawczych, będąc między innymi współautorem 12 przykazań partyzanta Batalionów Chłopskich. W czasie walk partyzanckich z niemieckim okupantem czynny uczestnik akcji zbrojnych. Ostatni dowódca Batalionów Chłopskich. Po wojnie zajął się działalnością oświatowo - wychowawczą. Organizator Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Sycynie, nauczyciel w szkole w Wielgiem, kierownik szkoły w Łaziskach. Przede wszystkim jednak niestrudzony społecznik na wielu polach, angażujący się we wszystkie akcje związane z upamiętnieniem walk i męczeństwa narodu polskiego na ziemiach subregionu radomskiego. Autor kilkudziesięciu publikacji, w tym książki "Ludzka droga". Udokumentował wiele faktów historycznych z okresu II wojny światowej.

    Pułkownik Władysław Owczarek ps.”Bula”, zmarł dnia 29 maja 2012 roku, w wieku 94 lat. Uroczystości pogrzebowe, odbyły się w ubiegły czwartek. Na znak żałoby w Ciepielowie wywieszono flagi z kirem. Pogrzeb rozpoczął się o godzinie 12 Mszą Świętą, którą w intencji zmarłego odprawił Proboszcz Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Ciepielowie ksiądz Stanisław Sławiński. W ostatniej drodze zmarłego, uczestniczyli między innymi; rodzina, przedstawiciele władzy państwowej oraz samorządowej, liczne poczty sztandarowe. Członkowie organizacji kombatanckich, Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych, Policji, Związku Strzeleckiego, placówek oświatowych. Bardzo dużą grupę stanowili mieszkańcy gminy Ciepielów, sąsiedzi i przyjaciele zmarłego oraz uczniowie i nauczyciele z placówek oświatowych gminy Ciepielów. Pogrzeb odbył się wg ceremonii wojskowej w asyście Kompanii Honorowej i orkiestry dętej Wojska Polskiego.
    W imieniu mieszkańców gminy, Pana Władysława Owczarka pożegnał wójt naszej gminy, w następujących słowach:
„Szanowni Państwo, droga, pogrążona w smutku i bólu rodzino!
    W imieniu własnym, ale przede wszystkim jako wójt gminy Ciepielów w imieniu wszystkich naszych mieszkańców, przypadł mi dziś smutny obowiązek ale i zaszczyt pożegnania śp. Władysława Owczarka. Człowieka wielkiego serca i charakteru, osobę wybitną i legendarną, dla całej naszej lokalnej społeczności.
       Świętej Pamięci Zmarły – Pułkownik, Żołnierz, Partyzant Batalionów Chłopskich, Kawaler Krzyża Wojennego Virtuti Militarii, Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski, Krzyża Walecznych, Krzyża Batalionów Chłopskich, Medalu im Wincentego Witosa, Związku Kombatantów RP i byłych Więźniów Politycznych, Związku Sybiraków, i wielu jeszcze innych ważnych odznaczeń i wyróżnień - był człowiekiem, który podejmował się zawsze zadań trudnych, wymagających poświęcenia i wielkiego osobistego zaangażowania. Był wielkim społecznikiem, dla którego nie było rzeczy niemożliwych, pragnącym przede wszystkim codzienną pracą służyć innym ludziom.
   Dzięki Opatrzności i nieugiętej postawie przeżył II wojnę światową, najpierw jako żołnierz Marynarki Wojennej, uczestnik Kampanii Wrześniowej i jeniec sowieckich i niemieckich obozów. W latach okupacji walczył o Polskę jako żołnierz Batalionów Chłopskich. Wychowawca chłopskich partyzantów, współautor słynnych 12 przykazań Batalionów Chłopskich, które stały się jego dewizą na całe życie. Jego życiowym credo, któremu był wierny do dnia śmierci, to: „Trzeźwość, Uczciwość i Umiejętność”.
   W czasie walk partyzanckich z niemieckim okupantem, zasłynął jako organizator i uczestnik akcji zbrojnych. Jedną z nich było spektakularne rozbicie niemieckiego więzienia w Zwoleniu i uwolnienie kilkudziesięciu Polaków. Ostatni do dnia dzisiejszego dowódca Batalionów Chłopskich.
   Pan Władysław Owczarek, należał do pokolenia, które wychowane było w dwudziestoleciu niepodległej Rzeczypospolitej, urodzony w Chotyzach, wyniósł z domu rodzinnego patriotyzm i umiłowanie do mowy polskiej.
   Jak wszyscy wiemy, znakomicie się nią posługiwał. Piórem i słowem przekazywał prawdę o Polsce i jej historii. Obdarzony wybitnym talentem przekonywania do swoich racji, był osobą zawsze wzbudzającą zainteresowanie i reakcję słuchaczy. W ostatnich latach uczestnik wielu spotkań z młodzieżą, podczas, których był żywym dowodem historii Polski. Wszyscy znamy jego słynne anegdoty, powiedzenia, chociażby o pogodzie „Zamówione jest odgórnie, że nie będzie pochmurnie” , życzenia przekazywane przy każdym nawet najmniejszym pożegnaniu „Kochanego zdrowia i rodzinnego szczęścia”.
   Pan Władysław był Człowiekiem, który swoim życiowym optymizmem mógłby obdarzyć chyba wszystkich nas uczestniczących w dzisiejszej uroczystości pogrzebowej. Kiedy 2001 roku jechaliśmy do Warszawy po odbiór dla niego Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski, Pan Władysław, zadał mi pytanie, a wówczas już miał 83 lata, „ile ja mam lat?”, powiedziałem, że 29, szybko skwitował, że jak on będzie miał 100 lat, to ja będę miał aż 46. Optymizm, uśmiech nigdy go nie opuszczał.
   To on zaszczepił w nas przywiązanie do kultywowania tradycji historycznej, chociażby do obchodów rocznicowych mordu jeńców wojennych pod Dąbrową. Zaszczyt było z nim współpracować, przy odnawianiu pomników, miejsc pamięci narodowej, których był inicjatorem.
    W tym miejscu, pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby w tak, krótkim czasie zorganizować uroczystości pogrzebowe. Dziękuję Związkowi Strzeleckiemu z Lipska, przybyłym pocztom sztandarowym, Kompanii Honorowej i orkiestrze Wojska Polskiego, strażakom OSP i PSP, Policji, Organizacją: Związku Żołnierzy Batalionów Chłopskich, Związku Sybiraków, Związku Emerytów i Rencistów, Związku Kombatantów RP i byłych Więźniów Politycznych, przedstawicielom władz samorządowych powiatu lipskiego i zwoleńskiego, delegacją szkół. Dziękuję wam wszystkim uczestniczącym w dzisiejszych uroczystościach pogrzebowych.
   Szanowni Państwo, już ostatnie słowo, - gdy po jednym z pogrzebów na terenie gminy, na którym oczywiście Pan Władysław jak zwykle pięknie przemawiał, spytałem się go, trochę żartem, bo z panem Władysławem można było pożartować na wszystkie tematy, - „ kto będzie przemawiał na pogrzebach jak jego już zabraknie”, szybko odparł, „a kto - pan panie Wójcie”, więc korzystając z tego upoważnienia, kończąc pożegnanie naszego wspaniałego pana Władysława, przytoczę słowa z jego książki „Ludzka Droga”, zmieniając tylko nieznacznie zakończenie, będąc jednocześnie przekonany, że zmarły nie miałby nic przeciwko temu.
- Kieruję więc do Was wszystkich, dzisiaj pogrążonych w żałobie jego słowa, jakby powiedział Nasz Pan Władysław, drodzy moi przyjaciele:
Tym wszystkim, którzy na ciężkiej i wyboistej drodze swojego życia, ze stanu poczucia niższości, mają honor i ambicje bycia Kimś – przez: Trzeźwość, Uczciwość i Umiejętność - ku pożytkowi własnemu, swoich rodzin i społeczeństwa, a postanowili to sobie za Główny Cel Swojego Życia, życie swoje poświęcam, Władysław Owczarek.
   Panie Władysławie, zawsze pozostanie Pan w naszej pamięci, w naszych myślach, w naszych sercach. Cześć Twojej Pamięci!” - Artur Szewczyk – wójt gminy Ciepielów
.


Foto: KP PSP Lipsko

Dodano 05.06.2012



                                                                powrót